Dziennik z podróży po targach BIOFACH 2005 

Festiwal wege - Kożyczkowo 2005 
(sierpień 2005)

Dziennik z podróży po targach BIOFACH 2006 

BIOFACH I VIVANESS 2007
Norymberga, Centrum Targowe 


Festiwal Wegetariański Nie Zabijaj 
(lipiec)

Festiwal - Wolimierz 2006 
(sierpień)

Spotkanie z profesorem Skolimowskim 

MIĘDZYNARODOWY DZIEŃ WEGETARIANIZMU 
(październik)

Letni Festiwal w Kożyczkowie 
(lipiec 07)

Gotowanie makrobiotyczne
w Kiental Szwajcaria 

(styczeń 2008)

Wyprawa duchowa
do Indii 

(luty-marzec 09)

EkoConnect - Targi Żywności bio w Polsce 
(maj 09)

NOC KUPAŁY
z szamanem z Helsinek 

(czerwiec 2009)

Kurs masaży i makrobiotyki Łeba 2009 
(wrzesień 2009)

Wyprawa do Szkocji 
(lipiec-sierpień 09)

Kartka z 13. głodówki leczniczej 
(Łeba 2010)

TARGI ŻYWNOŚCI BIO - BIOFACH 
(Norymberga 2010)

ORGANIC MARKETING FORUM 
(2010)

FESTIWAL WEGETARIAŃSKI 
(Kożyczkowo 2010)

Targi Ekologia dla Rodziny EcoFamily 
(marzec)

Festiwal wegetariański 2011 
(Kożyczkowo lipiec)

FESTIWAL WEGETARIAŃSKI 
(Kożyczkowo 2012)

Kartka z głodówki leczniczej  
(Łeba 2012)

Organic Marketing Forum 
(maj 2012)

FESTIWAL WEGETARIAŃSKI 
(Kożyczkowo2013)

Targi Organic Marketing Forum 
(czerwiec 2013)


TARGI ŻYWNOŚCI BIO - BIOFACH 



Doroczne lutowe Targi ekologiczne żywności i kosmetyków bio BioFach i Vivaness w Norymberdze w roku bieżącym zebrały 2.557 wystawców i 43.669 zwiedzających.

Goście targowi przybyli ze 121 krajów: po Niemczech przede wszystkim z Austrii, Francji, Włoch, Holandii, Polski oraz Szwajcarii. 2.557 wystawców przyjechało z 84 krajów. Obok 823 wystawców z Niemiec tradycyjnie silnie reprezentowane były: Włochy (385 wystawców), Francja (175), Hiszpania (173), Austria (103) oraz Holandia (82).
Rynek wyrobów biologicznych stawił czoła kryzysowi. Minione cztery dni targów dowodzą: Ta branża bardzo dobrze zachowała swój rozmach. Trend w kierunku wyrobów biologicznych i trwałej konsumpcji ekologicznej jest niezmienny. Szczególnie cieszyła nas znaczna polityczna i medialna uwaga jaką poświęcono Organic + Fair, tematowi roku 2010 – mówi Claus Rättich, członek kierownictwa Targów w Norymberdze.
Coraz więcej klientów dając wyraz swojej konsumenckiej postawie kieruje się jakością i wartością. Bio jest w tym jedynie podstawą, uczciwe warunki produkcji i handlu są kolejnymi bardzo ważnymi aspektami.
Na Vivaness, pokazujących kosmetyki bio prezentowało się 183 producentów z 21 krajów. Po Niemczech z 87 wystawcami w statystyce przewodziła Francja (29), tuż za nią następowały Włochy (16), Wielka Brytania (12) i Austria (8).

Wino biologiczne prezentowane na spotkaniu branży winogrodników biologicznych w Pawilonie Win cieszyło się dużym uznaniem. Udział wzięło 269 wystawców z 24 krajów, w tym 61 z Niemiec.
Międzynarodową czołówkę stanowiły Włochy (78), za nimi w była kolejno Hiszpania (49), Francja (37) i Austria (14).
Były także tekstylia: z ekologicznej bawełny uprawianej bez chemii rolnej. Zwolennikom mody eko-fashion i tkanin naturalnych swoje kolekcje prezentowali wystawcy z 13 krajów. Po raz pierwszy w tej branży: Dania, Wielka Brytania, Indie, Japonia i Pakistan. Międzynarodowy rynek tekstyliów ekologicznych przeżywa boom o czym mogli się przekonać klienci Targów.


VINO IN VINO



Prawda o winie jest taka, że jak większość popularnych produktów spożywczych, wino w ostatnich czasach zmienia całkowicie przyjęte od wieków receptury i dopuszczane dodatki. Spotkaliśmy się ze zdaniem koneserów, że z wina pozostała tylko nazwa. Szlachetny płyn niegdyś nastawiany na kilka miesięcy z soku wyciśniętego prasą z winogron – przez ostatnie kilkanaście lat całkowicie zmienił skład, zostawiając procenty, zapach i kolor przy pomocy nowocze-snej nauki biotechnologii. W majestacie prawa, zaakceptowanego przez normy tworzone przez naukowców dodaje się do wina w celach marketingowych wiele substancji poprawiających jego smak, kolor i zapach. Długą listę można zacząć już od upraw winogron – sztucznie nawożonych, genetycznie modyfikowanych, opryskiwanych pestycydami. Oczywiście, chemia rolna przenika do końcowego produktu i kumuluje się w organizmie człowieka. Biorąc w dłoń lampkę wina nie widać gołym okiem czy przeszło ono normalną fermentacje czy przyśpieszoną. Aby zmniejszyć koszty produkcji liche wino fermentowane jest mutantem drożdży – w podwyższonej do 50-60 stopni temperaturze – zniszczeniu ulega duża część witamin, flawonoidów i enzymów. Taka fermentacja trwa zaledwie kilka dni i przerywa się ją dużą dawką dwutlenku siarki. Aby ukryć przykry smak siarkowania dodaje się sztuczne (produkowane na zmutowanej pleśni) – biotechnologiczne substancje smakowe, sztuczny kolor, regulator kwasowości, stabilizator i konserwanty. Podobno wytrenowany nos i podniebienie experta wyczuwają różnicę.
Tanie wino lepiej omijać z daleka. Jak ustrzec się przed taką lipą ze zwykłym nosem – nie otwierając butelki? Jak pośród tych w normalnej cenie odróżnić dobre wino od biotechnologicznego? Obecnie w Europie bardzo dynamicznie rozwijają się winnice z atestem ekologicznym. Certyfikat BIO i znak jakości jest uwarunkowany comiesięcznym badaniem ziemi w niezależnym laboratorium pod kątem nie stosowania chemii rolnej przy uprawie winogron.
Proces technologiczny i produkt finalny – tuż przed butelkowaniem jest również badany przez jednostkę certyfikującą.


POLSKA NA BIOFACH



Polskę reprezentowało około 30 wystawców, takich jak Bioavena, Biofuturo, Hyperica czy Symbio – po kilku z podstawowych regionów kraju, co stanowiło około 1% wszystkich wystawiających się firm, i mniej więcej, odpowiadało naszemu aktualnemu udziałowi w światowym handlu bio. Na polskich stoiskach można było zobaczyć nowości, jak na przykład: smoothie, czyli napój będący mieszaniną soków i przecieru owocowego produkowany przez Biofood.
Polska z uwagi na swe dobre warunki klimatyczne i wielowiekowe rolnicze tradycje mogłaby w dziedzinie rolnictwa ekologicznego stać się w Unii prawdziwą potęgą. Niestety, mimo postępu w tej dziedzinie, w wielkości upraw i liczbie gospodarstw ekologicznych znajdujemy się ciągle na jednym z ostatnich miejsc w zjednoczonej Europie.
Liderami rozwoju rolnictwa ekologicznego w Unii są Austriacy, Włosi, Niemcy, Duńczycy. W Austrii na przykład jest prawie 20 tys. gospodarstw ekologicznych, czyli 10 % ogólnej liczby gospodarstw. We Włoszech ok. 49 tys. gospodarstw rolnych prowadzi uprawy ekologiczne na powierzchni ponad 1 mln ha. U naszych niemieckich sąsiadów w 2005 roku ponad 17 tys. gospodarstw uprawiało ekologicznie około 807 tys. ha, co stanowi ok. 4,7 proc. powierzchni użytków rolnych.
W Polsce gospodarstwa ekologiczne obejmują obecnie zaledwie 1 procent ogólnej powierzchni upraw. Według planów Ministerstwa Rolnictwa w roku 2010 ta wielkość ma ulec potrojeniu.


Ekologiczne kosmetyki dla mam i dzieci BUDS produkowane w egzotycznym Kuala-Lumpur w Malezji na licencji Australijskiej: na bazie tłoczonych na zimno olei z awocado, oliw i wytłaczanych olejków aromatycznych. Cudnie pachnące szampony, oliwki i kremy: nawilżające, dla skóry wrażliwej i na odparzenia, profilaktyczne – na piersi dla karmiących mam i na rozstępy, a także z filtrem na słońce i na komary.


Na tegorocznych targach można było podziwiać najróżniejsze kapelusze grzybów. Grzyby bogate w minerały są dobrym uzupełnieniem diety – przekonywali wystawcy.


Od kilku lat na Targach można zobaczyć młynki żarnowe do zbóż. Mąka razowa jest tym bardziej wartościowa im jest świeższa. To co w ziarnach zbóż jest najbardziej wartościowe ma trwałość dużo mniejszą niż skrobia i gluten. Furorę w Europie robią eko technologie: młynek elektryczny, którym zboże na razową mąką miele się tuż przed użyciem i młynki na korbkę do zgniatania zbóż na płatki.


Firma Lotties z Niemiec prezentowała ubranka i pieluszki dziecięce wyprodukowane z bawełny bio z użyciem naturalnych barwników roślinnych i nie wybielanych chlorem. Takie ubranka nie powodują uczuleń, podrażnień delikatnej skóry dziecięcej.


Na stoisku Okotopii – bezpośredniego importera i dystrybutora kawy i herbaty ze sprawiedliwej ekologii najlepszą kawę z Nikaragui serwował Artysta Parzenia Kawy. Piankę do cappucino układał na kształt jodły rosnącej na gór szczycie.


Czekolada to produkt magiczny. Rozpuszcza się w ustach – mięknie w temperaturze ciała. Emulsje nasion kakaowca i przypraw od pradawnych czasów uważa się za afrodyzjak. Podgrzana do odpowiedniej temperatury i powoli schładzana krystalizuje. Czekolada bio i fair trade produkowana bez cukru bogata w naturalny magnez –wzbudzała mocne zainteresowanie gości targowych.


(Norymberga 2010)

na początek